Blog
29.09.2025
AktualnościNasze Komentarze
Nadchodzące zmiany w Fundacji Rodzinnej
Czy mogą Ci naliczyć wstecznie podatek CIT?
Jako autor newsletterów opisujących sposób zakładania i funkcjonowania fundacji rodzinnych czuję się zobowiązany do wyjaśnienia nadchodzących zmian w prawie dotyczącym fundacji rodzinnych, dotyczących bardzo interesującego zakresu, a mianowicie ich opodatkowania.
Standardowo, fundacje rodzinne są zwolnione z podatku CIT dopóki jej przychody nie zostaną przekazane beneficjentom.
Dopiero podzielone dochody są opodatkowane 15% podatkiem CIT. Jeśli zaś fundacja rodzinna wykroczy poza dozwolony zakres działalności wskazany ustawą o fundacjach rodzinnych, odpada podstawa do zwolnienia z CIT i pojawia się podatek CIT w stawce 25%.
Beneficjenci muszą się liczyć z podatkiem PIT, przy czym jego wartość zależy od bliskości rodzinnej beneficjenta i fundatora (od zwolnionej w pewnym zakresie grupy zero do 15% podatku PIT) i od przedmiotu opodatkowania w przypadku najbliżej spokrewnionych osób.
Widać więc korzystniejsze zasady opodatkowania.
Na tej podstawie opisywano fundacje rodzinne jako sposób na optymalizację podatkową, mianowicie wykorzystywano ją jako sposób upłynnienia majątku bez konieczności naliczania wyższych podatków, które wiązałyby się z obrotem nieruchomościami, dochodami z nieruchomości lub obrotem papierami wartościowymi.
Na czym ta optymalizacja polegała?
Osoby fizyczne posiadały nieruchomości, które nabyły w toku ich „codziennego” toku spraw. Następnie ustanawiały fundację rodzinną i dokonywały wkładów w postaci owych nieruchomości, po czym relatywnie prędko po ustanowieniu tych fundacji je sprzedawały, a zyski przekazywały założycielom i członkom fundacji w ten sposób, że osoby te stawały się beneficjentami i dokonywano tego wypłatami na rzecz beneficjentów.
Podobnie dokonywano wypłat w zakresie obrotu papierami wartościowymi i dochodów z najmu i dzierżawy nieruchomości (głównie chodzi tutaj o bardzo zyskowny najem krótkookresowy, taki jak AirBnB albo kwater wakacyjnych).
Takie postępowanie spotykało się z negatywnymi reakcjami administracji skarbowej w postaci uznawania na podstawie art. 119a Ordynacji podatkowej takich czynności za unikanie opodatkowania (klauzula GAAG). Niekiedy odbywało się to na poziomie interpretacji podatkowych i zabezpieczających.
Najwyraźniej te instrumenty nie odpowiadają potrzebom Ministerstwa Finansów, gdyż przygotowało ono (jeszcze nie jest w Sejmie RP, ba! nawet trudno go znaleźć na stronie Ministerstwa Finansów) projekt zmian w ustawie o podatku CIT.
Jak wskazuje Ministerstwo Finansów w uzasadnieniu projektu ustawy: „Koniecznym jest także ograniczanie ryzyka występowania sytuacji, w których wniesienie do fundacji rodzinnej majątku następuje jedynie w celu jego zbycia za pośrednictwem preferencyjnie opodatkowanego podmiotu. Odpowiedzią na powyższe ryzyka jest propozycja zmian o charakterze uszczelniającym.”
Skrót zmian:
- jednoznaczne wskazanie, że do fundacji rodzinnych stosuje się regulacje przewidujące opodatkowanie dochodów zagranicznych jednostek kontrolowanych (port. art. 24a ustawy o CIT);
- ograniczenie zwolnienia z podatku CIT w zakresie z najmu, dzierżawy lub innej umowy o podobnym charakterze, do wynajmowane bezpośrednio przez fundację rodzinną wyłącznie na cele mieszkaniowe i zobowiązanie fundacji rodzinnej do udowodnienia tego faktu;
- ograniczenie zwolnienia z podatku CIT w zakresie zbycia mienia wniesionego lub przekazanego nieodpłatnie do fundacji rodzinnej lub nabytego przez fundację rodzinną od podmiotu powiązanego, jeżeli zbycie to nastąpiło przed upływem 36 miesięcy licząc od końca roku kalendarzowego, w którym nastąpiło to wniesienie, przekazanie lub nabycie;
- ograniczenie zwolnienia z podatku CIT w zakresie udziału w spółce niebędącej osobą prawną albo w funduszu, spółdzielni lub podmiotów o podobnym charakterze, mających swoją siedzibę w kraju albo za granicą prowadzących działalność gospodarczą, jeżeli nie podlegają opodatkowaniu podatkiem dochodowym albo korzystają ze zwolnienia z opodatkowania takim podatkiem od całości swoich dochodów, bez względu na źródło ich osiągania;
- rozszerzenia pojęcia świadczenia w postaci ukrytych zysków w zakresie udzielonej pożyczki na tą udzieloną beneficjentowi, fundatorowi lub osobie fizycznej będącej podmiotem powiązanym z beneficjentem, fundatorem lub fundacją rodzinną,
- rozszerzenia pojęcia świadczenia w postaci ukrytych zysków w zakresie należności z tytułu pożyczki na wartość umorzonych, przedawnionych lub odpisanych jako nieściągalne należności z tytułu pożyczki udzielonej przez fundację rodzinną beneficjentowi, fundatorowi lub osobie fizycznej będącej podmiotem powiązanym z beneficjentem, fundatorem lub fundacją rodzinną.
Innymi słowy, ustawa, jeśli wejdzie w życie, ograniczy korzyści podatkowe wynikające z funkcjonowania fundacji rodzinnej, określając szczególne przypadki unikania opodatkowania na gruncie działalności fundacji rodzinnych.
Czy jest to logiczne?
O ile w przypadku przychodów z udziałów wydaję się to logiczne, to w przypadku dochodów z nieruchomości wydaję się niedopracowane.
Przykładowo, z firmami rodzinnymi nieubłaganie kojarzą się rodzinne pensjonaty i gospodarstwa agroturystyczne, profitujące z bezpośredniej relacji klientów – letników – z właścicielami, a więc w istocie z ich rodzinnego charakteru.
Nowelizacja niestety tego nie dostrzega, mam nadzieję, że aspekt ten zostanie wzięty pod uwagę podczas prac legislacyjnych.
Interesujące jest określenie terminu, od jakiego będzie liczony termin relewantnego dla prawa wniesienia lub przekazania nieodpłatnego do fundacji rodzinnej lub nabytego przez fundację rodzinną od podmiotu powiązanego, na dzień 31 sierpnia 2025 r. Zgodnie z intencją ustawodawcy, o czym w uzasadnieniu ustawy, termin ten został ustanowiony w celu zapobieżenia sytuacjom polegającym na sztucznym wnoszeniu mienia do fundacji rodzinnej i jego szybkim zbyciu w związku z procedowaniem niniejszych zmian uszczelniających, co mogłoby prowadzić do nadużyć i agresywnej optymalizacji podatkowej.
Zdaniem teorii prawa, taka sytuacja może być uznana za zgodną z prawem, gdyż nie jest to stricte działanie prawa wstecz, a tylko uzależnianie obowiązków w przyszłości od stanu istniejącego przed wejściem w życia danej ustawy, co jest zgodne z zasadami demokratycznego państwa prawa. Faktycznie powód, który podaje ustawodawca, a mianowicie zamiar zapewnienia faktycznego obowiązywania tego przepisu, wydaje się klarowny i prawnie relewantny.
Można jednak podważyć taką interpretację twierdząc, że ustawodawca musi respektować zasady prawa podatkowego wynikającego z Konstytucji RP, np. w postaci zakazu retroaktywności obciążeń podatkowych, a ograniczenia mógł przewidzieć już przy uchwalaniu samej ustawy o fundacjach rodzinnych.
Nie są znane szanse na wejście tej ustawy w życie, jednak znając Deklaracje toruńskie obecnego Prezydenta RP nie wydają się duże. Zespół sprawia wrażenie szczegółowo oceniającego nawet drobne zmiany w prawie i nie waha się przed użyciem weta ustawodawczego, jeśli projekt ustawy jest z deklaracjami toruńskimi niezgodny, co może doprowadzić do upadku projektu ustawy. Niemniej należy się przyglądać rozwojowi sprawy, a nawet zabezpieczyć i policzyć ewentualne „straty” podatkowe.

mec. Maciej Nycz
Adwokat
Zapytaj o więcej
Potrzebujesz pomocy prawnej - zadzwoń chętnie pomożemy.
Dane firmowe
MIKULSKI & WSPÓLNICY Sp.k."WILLA ANIELA"
ul. Kielecka 19
31-523 Kraków
